Chcesz dostawać najnowsze informacje z IPIP?

 

piątek, 26 sierpień 2016 13:59

Yellen – niby wszystko jest oczywiste, ale…

USA: W czwartek po południu agencje odnotowały dwie wypowiedzi członków FED. Robert Kaplan z oddziału FED w Dallas dał do zrozumienia, że należy stopniowo odchodzić od akomodacyjnej polityki, co zwiększyło prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w najbliższych miesiącach. Powtórzył jednak to, o czym mówił w ubiegłym tygodniu (neutralna stopa procentowa może kształtować się poniżej oczekiwań), co może sugerować ograniczoną przestrzeń, co do skali przyszłych podwyżek. Bardziej „jastrzębia” była Esther George z Kansas, która otworzyła sympozjum w Jackson Hole – jej zdaniem nie należy przesadnie czekać z zacieśnieniem polityki, chociaż to, czy poprze ona podwyżkę we wrześniu będzie zależeć od bieżących danych. Nie jest to jednak zaskoczenie – George głosowała w lipcu za takim ruchem.

Opublikowano w Finanse
środa, 24 sierpień 2016 09:43

Dolar nie taki silny, jak się może wydawać

USA: Opublikowane wczoraj wieczorem minutes z posiedzenia dystryktów FED wskazały, że aż 8 z 12 regionalnych oddziałów głosowało za podwyższeniem stopy dyskontowej, która obecnie wynosi 1,00 proc. (na poprzednim posiedzeniu za podwyżką była połowa dystryktów – teraz dołączyły Filadelfia i Dallas. Wyniki głosowania nie są jednak wiążące – zmiany i tak zależą od zarządu FED, ale pokazują jak zmienia się nastawienie. Wcześniej agencje przytoczyły wypowiedź Roberta Kaplana z oddziału FED w Dallas, którego zdaniem podwyżka stóp procentowych jest coraz bardziej realna, jeżeli utrzymają się dotychczasowe tendencje na rynku pracy (wcześniej Kaplan wskazywał, że FED ma ograniczone pole do manewru, gdyż optymalna stopa procentowa znajduje się na niższym poziomie od tego wskazywanego przez uczestników rynku.

Opublikowano w Finanse
środa, 17 sierpień 2016 09:56

Dolar czeka na minutki FED

Kluczowe informacje z rynków:

USA: Zdaniem Williama Dudleya z zarządu FED (szef oddziału z Nowego Jorku) zbliża się termin możliwego zacieśnienia polityki. Nie wykluczył nawet terminu wrześniowego. Przyznał, że gospodarka może zachowywać się lepiej w II połowie roku. Odnosząc się do wcześniejszych słów Johna Williamsa z FED, dał do zrozumienia, że dyskusja nt. rewizji celu inflacyjnego nie byłaby obecnie właściwa. Przemawiający kilka godzin później (w poniedziałek wieczorem) Denis Lockhart z Atlanty (bez prawa głosu w FOMC w tym roku) również nie wykluczył możliwego zacieśnienia we wrześniu, a w tym roku łącznie dwóch ruchów. Jego zdaniem dane z gospodarki dają argumenty do tego typu dyskusji.

Opublikowano w Finanse
czwartek, 08 styczeń 2015 15:53

Sytuacja po południu

Dzisiejsze dane makro jakie napłynęły z USA były dobre. Poznaliśmy wskaźnik Challengera obrazujący skalę przyszłych zwolnień – w grudniu spadł do 32,6 tys. z 35,9 tys. w listopadzie. Z kolei cotygodniowe bezrobocie chyba już na dłużej ustabilizowało się poniżej bariery 300 tys. Odczyt wyniósł 294 tys., a średnia 4-tygodniowa ukształtowała się na poziomie 290,5 tys. Jutro rynek otrzyma kluczowe dane Departamentu Pracy za grudzień. Rynek zakłada odczyt na poziomie 240 tys. nowych etatów poza rolnictwem, 230 tys. w sektorze prywatnym, oraz spadek stopy bezrobocia do 5,7 proc. Po ostatnich danych wydaje się, że dane nie powinny negatywnie zaskoczyć. Zwłaszcza, że szacunki zakładają i tak już korektę po rewelacyjnym odczycie za listopad.

Opublikowano w Finanse
środa, 07 styczeń 2015 11:22

Niska inflacja w strefie Euro

Szacunkowa inflacja HICP dla całej strefy euro spadła w grudniu do -0,2 proc. r/r – ostatnio wskaźnik ten przyjął wartości ujemne w październiku 2009 r. Wstępne oczekiwania mówiły o spadku do -0,1 proc. r/r, ale już po niższych odczytach z Hiszpanii i Niemiec było jasne, że ostateczna figura może być niższa. Dane te oczywiście zwiększają presję na działania ECB. Obecnie pytanie nie brzmi, czy 22 stycznia Mario Draghi zapowie program skupu aktywów, a jaką będzie miał on formę. W kontekście obaw o Grecję – w ostatnich dniach pojawiły się głosy, że Niemcy nie będą na siłę zatrzymywać Greków w strefie euro, a Berlin ma nadzieję, że tzw. Grexit nie doprowadzi do większych perturbacji i nie da argumentów innym. To, czy tak się stanie pokaże czas – z reguły jeden precedens otwiera drogę innym – a dopóki sytuacja gospodarcza w strefie euro się nie poprawi, dopóty populistyczne ugrupowania głoszące anty-europejskie hasła będą rosnąć w siłę.

Opublikowano w Finanse
poniedziałek, 15 grudzień 2014 09:53

ECB zakładnikiem rynków finansowych?

Po wyraźnej zwyżce dolara po piątkowych danych Departamentu Pracy, rynek szuka teraz nowych impulsów, mogących podtrzymać trend. Dzisiaj kalendarz publikacji z USA będzie jednak pusty. Inwestorzy będą jednak zerkać na inne odczyty. W Europie uwagę dzisiaj rano zwracają słowa Ewalda Nowotnego z ECB, który dał do zrozumienia, że kwestia uruchomienia programu skupu aktywów opartego o obligacje rządowe nie będzie łatwą decyzją i wymaga dłuższego rozważenia. Przyznał jednak, że fundamenty gospodarcze strefy euro są słabe. Z drugiej strony odczyt indeksu nastrojów Sentix, który obrazuje nastroje wśród inwestorów pokazuje, jak duże oczekiwania są pokładane w ECB. W grudniu jego wartość wzrosła do -2,5 pkt. z -11,9 pkt. w listopadzie. Czy Mario Draghi i jego drużyna stali się zakładnikami rynków finansowych? To się okaże w przyszłym roku, kiedy to ECB najpewniej będzie szukał wielu wymówek, aby nie uruchamiać QE w wersji z rządowymi obligacjami, który jest najbardziej ryzykowny (bo na dłuższą metę zmniejsza presję na polityków, aby ci dbali o reformy).

Opublikowano w Finanse
poniedziałek, 01 grudzień 2014 11:13

EUR/USD bez wyraźnego kierunku

Dane nt. inflacji HICP, które poznaliśmy o godz. 11:00 nie okazały się aż tak złe, jak się niektórzy obawiali. Odczyt wyniósł 0,3 proc. r/r (jak oficjalnie oczekiwano), co dało nieco oddechu wspólnej walucie. Wprawdzie inflacja w ujęciu miesięcznym jest niższa od tej z października (0,4 proc. r/r), ale to nie daje jednoznacznych powodów do tego, że ECB będzie zmuszony do wykonywania jakichś gwałtownych posunięć podczas posiedzenia zaplanowanego na przyszły czwartek. Teraz kluczowe będzie tylko, jak rynek zinterpretuje „nowomowę Draghiego”. Pomocne w tym mogą być m.in. dane nt. indeksów PMI, które poznamy w pierwszej połowie tygodnia. A to dlatego, że ostateczne odczyty nieraz różnią się od wstępnych szacunków. Tymczasem w listopadzie chociażby przemysłowy indeks PMI dla Niemiec balansował wokół bariery 50,0 pkt., która bywa kluczowa w dalszej interpretacji przez ekonomistów. Te dane poznamy o godz. 9:55. Wcześniej napłyną odczyty z Hiszpanii, Włoch i Francji, a o godz. 10:00 Eurostat poda dane zbiorcze dla całej strefy euro. Wcześniej bo o godz. 02:45 rynek będzie interesować się chińskim PMI dla przemysłu, które wg. obliczeń Markit/HSBC również oscylowało w listopadzie wokół poziomu 50 pkt.

Na wykresie EUR/USD mamy na razie (wykres dzienny zakończy się „rysować” o godz. 22:00) świecę doji. Niemniej linia spadkowa trendu przebiegająca w okolicach 1,25 wciąż ma znaczenie. W efekcie wydaje się, że do czasu publikacji wspomnianych indeksów PMI w poniedziałek, rynek nie podejmie próby jej naruszenia. Tym samym kluczowe pozostanie utrzymanie strefy wsparcia w rejonie 1,2418-38. Jeżeli to się uda, to EUR/USD może spróbować zaatakować w poniedziałek po południu rejon 1,25 i to skutecznie, gdyby odczyt ISM dla przemysłu w USA okazał się w listopadzie rozczarowujący.

Opublikowano w Finanse
piątek, 07 listopad 2014 13:35

Draghi osłabił euro

Teoretycznie na konferencji prasowej Europejskiego Banku Centralnego nie pojawiło się nic wyraźnie zaskakującego – Mario Draghi stwierdził „jedynie”, że ECB zlecił przygotowania (chociaż lepiej brzmiałoby słowo dopracowania) potencjalnych programów działań w ramach niestandardowej polityki. Byłyby one ogłoszone i użyte, gdyby okazało się, że dotychczasowa paleta środków jest niewystarczająca w kontekście dalej pogarszających się perspektyw inflacyjnych. Co ciekawe, ta decyzja została podjęta jednomyślnie, co teoretycznie może oznaczać, że spory wewnątrz ECB są raczej „dywanowe”. Z drugiej strony sama zgoda na dopracowanie pewnych scenariuszy, nie musi oznaczać, że zostaną one szybko użyte. Tylko, że takie postawienie sprawy przez Draghiego to kolejny „psychologiczny fortel” mający na celu dalszą deprecjację euro – nie od dzisiaj wiadomo, że jest ona bardzo po linii ECB. Teraz rynki będą spekulować i snuć domysły na jakie działania może zdecydować się ostatecznie Bank i czy będzie to wymarzone szerokie QE w wydaniu obligacji rządowych – naszym zdaniem wciąż mało realne ze względu na sztywne zasady ECB. Szczytem możliwości może okazać się szeroki program QE w wydaniu obligacji korporacyjnych, czyli teoretycznie opcji wyboru pozostaje już coraz mniej…

Opublikowano w Finanse
piątek, 07 listopad 2014 13:33

Będzie realizacja zysków po NFP?

Dane Departamentu Pracy USA, które poznamy dzisiaj o godz. 14:30, to najważniejsza figura makroekonomiczna kończącego się tygodnia. Teoretycznie, bo praktycznie komunikat FED z końca października tak naprawdę przesunął główne akcenty w stronę kształtowania się inflacji – i to będzie istotne w budowaniu oczekiwań związanych z podwyżkami stóp procentowych w 2015 r. Jak na razie miary inflacyjne zdają się pokazywać, ze zbytniego pośpiechu nie ma. Niemniej FED nie zejdzie już z nowej formy komunikacji z rynkami – pokazuje to ostatnia wypowiedź „jastrzębiej” Loretty Mester z oddziału FED z Cleveland, która dała do zrozumienia, że zbyt późne podwyżki stóp procentowych mogłyby oznaczać mniej komfortową dla FED konieczność ich zacieśnienia w krótszym okresie czasu. Rynki, jednak kierują się emocjami i sentymentami, stąd też dzisiejsza publikacja o godz. 14:30 zwyczajowo da pole do dużej zmienności notowań. Mediana oczekiwań ekonomistów wskazuje na utrzymanie się stopy bezrobocia w październiku na poziomie 5,9 proc., oraz wzrost liczby etatów w sektorze pozarolniczym o 231 tys. (wobec 248 tys. we wrześniu), przy jednoczesnej zwyżce o 222 tys. w sektorze prywatnym (wcześniej 236 tys.). Pole do pobicia oczekiwań jest, chociaż raczej nieznacznego. Pytanie jednak, czy obserwowana na przestrzeni ostatnich godzin zwyżka dolara, właśnie w kontekście możliwości pozytywnej publikacji, nie sprawiła, że temat został krótkookresowo zdyskontowany.

Opublikowano w Gospodarka
czwartek, 06 listopad 2014 10:32

Dolar powrócił do wzrostów

Wygrane przez Republikanów częściowe wybory do Senatu sprawiły, że po raz pierwszy od 2006 r. mają oni większość w dwóch izbach Kongresu. To cieszy rynki finansowe, gdyż zmniejsza prawdopodobieństwo ustawowych paraliżów, które miały miejsce w ostatnich latach. Amerykańska waluta po raz kolejny zyskała w relacji do jena, po tym jak prezes Banku Japonii powtórzył dzisiaj, że BOJ pozostanie zdeterminowany do podjęcia działań zmierzających do osiągnięcia zaplanowanego celu inflacyjnego 2 proc. Oznacza to między innymi, że podobne niespodzianki jak ta w piątek (BOJ zwiększył skalę programu QQE do 80 bln JPY rocznie) nie są w przyszłości wykluczone. Słabość widoczna jest także w przypadku euro. To wynik spekulacji, jakoby członkowie ECB zgłaszali coraz więcej „uwag” do stylu zarządzania Mario Draghiego – główne „żale” dotyczą niepełnego konsultowania ostatnich decyzji ws. programów niestandardowych. Tylko, że rynek zdaje się obawiać tego, że szef ECB będzie grać coraz bardziej solo, wychodząc z pewnymi rozwiązaniami przed szereg. Niemniej prawdopodobieństwo tego, że jutro podczas konferencji prasowej po posiedzeniu ECB padnie coś na temat możliwych „rozważań” w grudniu odnośnie szerokich zakupów obligacji korporacyjnych, wydaje się być niskie.

Opublikowano w Finanse