Chcesz dostawać najnowsze informacje z IPIP?

 

czwartek, 23 październik 2014 06:27

Dalsze umocnienie dolara

Dane nt. inflacji CPI za wrzesień w USA nie dały argumentów do osłabienia dolara – odczyt pokazał na wzrost o 0,1 proc. m/m i 1,7 proc. r/r, czyli nieco powyżej mediany oczekiwań na poziomie 0,0 proc. m/m i 1,6 proc. r/r, chociaż w wersji bazowej był zgodny z oczekiwaniami (1,7 proc. r/r). Dane te nie wnoszą jednak wiele do potencjalnej dyskusji nt. skali podwyżek stóp procentowych przez FED w latach 2015-16, między innymi dlatego, że FED dawał już do zrozumienia, że bardziej polega na innych miarach inflacji, chociażby wskaźniku PCE bazującym na dynamice wydatków.

Opublikowano w Finanse
poniedziałek, 06 październik 2014 09:38

Czekając na dane z USA

Głównym wydarzeniem piątkowego handlu będą oczywiście dane Departamentu Pracy USA, które poznamy o godz. 14:30. Mediana oczekiwań zakłada wzrost etatów poza rolnictwem we wrześniu o 215 tys., w sektorze prywatnym o 210 tys., oraz utrzymania się stopy bezrobocia na poziomie 6,1 proc. (jest ona liczona według innej metodologii). Dane nt. etatów mają być znacznie lepsze niż w sierpniu, kiedy to wyniosły odpowiednio 142 tys. i 134 tys. Czy jednak uda się pobić oczekiwania rynku? Reakcja na ostateczne odczyty może być różna – wystarczy przypomnieć dane sierpniowe, które były nieoczekiwanie słabe. Zaskoczeniem mógłby być spadek stopy bezrobocia do 6,0 proc., lub niżej.

Opublikowano w Finanse
wtorek, 16 wrzesień 2014 07:09

Dolar jednak nieco mocniejszy

Rynek nie wykorzystał wczoraj pretekstu do realizacji zysków z pozycji w dolarze, jakim był artykuł wpływowego komentatora posunięć FED – Jona Hilsenratha w Wall Street Journal. Przypomnijmy (pisaliśmy o tym szerzej w komentarzu popołudniowym), że FED może nie być skłonny do dokonania wyraźnych zmian w komunikacie po posiedzeniu 17 września ze względu na niezbyt dużą poprawę na rynku pracy w lipcu i sierpniu. Zwyżka dolara na sesji azjatyckiej nie była jednak znacząca – główny ruch widać było na parach USD/JPY (nowy szczyt 107,38) i AUD/USD (nowe minimum 0,9052). Poznaliśmy też kolejny sondaż odnośnie referendum w Szkocji (tym razem YouGov prognozuje 48 proc. na TAK, wobec 51 proc. kilka dni temu). Rynek funta podszedł jednak do tego sceptycznie – takie zmiany pokazują tylko, że ostateczny wynik 18 września będzie tzw. wypadkową błędu statystycznego, co sprawia, że do tego czasu utrzyma się spora niepewność.

Opublikowano w Finanse
piątek, 22 sierpień 2014 10:13

To dane z rynku nieruchomości umocniły dolara

Dane nt. inflacji CPI z USA były zgodne z oczekiwaniami – w ujęciu rocznym wyniosła ona w sierpniu 2,0 proc. r/r, a bazowa 1,9 proc. r/r. Mocne zaskoczenie przyniosły natomiast dane nt. dynamiki wydanych pozwoleń i rozpoczętych budów w lipcu. W pierwszym przypadku wyniosła ona 8,1 proc. m/m (wzrost do 1,052 mln), a w drugim 15,7 proc. m/m (zwyżka do 1.093 mln). W połączeniu z dobrymi danymi nt. nastrojów wśród pośredników nieruchomości NAHB, które poznaliśmy wczoraj, są to sygnały mogące zapowiadać wyraźniejsze ożywienie na rynku nieruchomości. A to już sygnał, którego FED nie powinien ignorować – innymi słowy inwestorzy próbują wszędzie szukać „dowodów” na podparcie swojej tezy zakładającej, że Rezerwa Federalna zostanie zmuszona do wyraźniejszego zaostrzenia polityki monetarnej w 2015-16 r.

Opublikowano w Gospodarka
piątek, 22 sierpień 2014 10:10

Spokojnie przed Yellen, a co potem?

Rynek czeka na popołudniowe wystąpienie szefowej FED w Jackson Hole, które ma nawiązywać do sytuacji na rynku pracy. Wczoraj dolar nie zareagował zbytnio na lepsze dane makro, co można tłumaczyć tym, że część inwestorów zaczęła już realizować zyski po relatywnie „jastrzębich” zapiskach z lipcowego posiedzenia, które poznaliśmy w środę. Wprawdzie w godzinach późnowieczornych amerykańska waluta próbowała zyskać, to jednak końcówka handlu w Azji i otwarcie w Europie znów pokazało jej słabość. Dolarowe byki postawiły teraz wszystko na jedną kartę – tym samym, jeżeli Janet Yellen nie będzie wystarczająco „jastrzębia” to zobaczymy wyraźniejszą korektę na dolarze. Warto zaznaczyć, że jeszcze w lipcu przemawiając w Kongresie, szefowa FED dawała do zrozumienia, że mimo obserwowanej poprawy, wciąż jest wiele do zrobienia. O godz. 20:30 rozpocznie się wystąpienie szefa Europejskiego Banku Centralnego. Rynek po cichu liczy, że Mario Draghi nawiąże do bieżących działań ECB w kontekście pogarszających się perspektyw dla euro-gospodarki. Ale czy tak będzie? Z reguły przedstawiciele ECB nie są zbyt „rozmowni” – zwłaszcza na niecałe już 2 tygodnie przed posiedzeniem Banku.

Opublikowano w Finanse
wtorek, 19 sierpień 2014 09:13

Funt z szansami na większe odreagowanie

Miniony tydzień był dla brytyjskiej waluty dość słaby – mocno rozczarował sam Bank Anglii, który dał do zrozumienia, że nie jest pewny odreagowania w gospodarce, a brak presji płacowej, może nie uzasadniać pośpiechu, co do zaostrzenia polityki monetarnej. W efekcie oczekiwania związane z pierwszą podwyżką stóp przesunęły się z grudnia na luty. Naszym zdaniem BOE prowadzi sprytną grę z rynkiem, która ma na celu m.in. niedopuszczenie do nadmiernego umocnienia się funta. Nie oznacza to jednak, że strategia tzw. kupowania w dołkach nie jest już opłacalna. W weekend w wywiadzie dla Sunday Times, Mark Carney przyznał już, że Bank Anglii nie będzie czekał z podwyżką stóp do momentu powrotu dynamiki płac na wzrostową ścieżkę. W efekcie poniedziałek przynosi już zwyżki brytyjskiej waluty. W tle mamy coraz wyraźniejszą dyskusję nt. szkockiego referendum niepodległościowego zaplanowanego na 18 września. Tylko, że ostatnie sondaże nie wskazują, aby ta inicjatywa miała znaleźć wystarczające poparcie…

Opublikowano w Finanse
wtorek, 19 sierpień 2014 09:06

Rynek przestrzelił oczekiwania?

Stare powiedzenie rynkowe mówi, nie walcz z FED-em. Tymczasem inwestorzy od kilku tygodni coraz bardziej liczą na to, że Rezerwa za chwilę zaostrzy swoją retorykę w odpowiedzi na zmieniające się gospodarcze realia.

Opublikowano w Gospodarka
wtorek, 12 sierpień 2014 06:20

Rynki mają chwilę spokoju

Informacja o tym, że koncentracja wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą była elementem „ćwiczeń”, które zostały zakończone, podały jeszcze w piątek wieczorem rosyjskie źródła. To nieco uspokoiło nastroje na początku nowego tygodnia, ale warto pamiętać o tym, że złoty, podobnie jak pozostałe waluty europejskie, będzie w długim okresie dalej dyskontować kwestie wpływu potencjalnych, rosyjskich sankcji na gospodarkę. Na rynkach globalnych widać osłabienie się jena, odbicie na funcie i nieznaczny spadek notowań EUR/USD – niewykluczone, że w tym przypadku inwestorzy ustawiają się pod jutrzejszy odczyt indeksu ZEW z Niemiec.

Opublikowano w Gospodarka
niedziela, 10 sierpień 2014 16:05

Rynki czekają na koniec weekendu

Wprawdzie w nocy z piątku na sobotę opublikowane zostaną dane nt. lipcowej inflacji PPI i CPI w Chinach, to jednak nie one będą dla rynków istotne. Większość będzie raczej z uwagą spoglądać na Ukrainę i ewentualne informacje nt. rosyjskiej inwazji. Jeżeli do niej nie dojdzie (my piszemy o tym od kilku dni), to poniedziałek powinien przynieść wyraźne odreagowanie – zarówno na rynkach wschodzących, ale i też chociażby na rynku jena, czy też szwajcarskiego franka. Co do Iraku, to na razie wszystko zapowiada tzw. krótkie i precyzyjne uderzenie na pozycje islamistów (pierwsze naloty zostały już przeprowadzone) i najpewniej w poniedziałek rynki zaczną już o tym „zapominać”.

Opublikowano w Finanse
niedziela, 10 sierpień 2014 16:04

Dolar, a Obama

Wprawdzie bezpośrednią reakcją na zapowiedź amerykańskich bombardowań w Iraku były spadki na giełdach, a także ruch w dół na rentownościach amerykańskich obligacji, to już złoto zyskało niewiele, a dolar zwyczajnie się … osłabił. Widać, że inwestorzy nie traktują amerykańskiej waluty jako tzw. bezpiecznej przystani. Dzisiaj widoczne jest umocnienie się jena i franka, a z kolei waluty rynków wschodzących, w tym nasz złoty, notują dalsze spadki. Jeżeli dokładnie spojrzymy na wypowiedź amerykańskiego prezydenta, to podkreśla on wyraźnie, że ataki mają mieć konkretny cel, a USA w żadnym stopniu nie zamierzają dać się wciągnąć w kolejną wojnę w Iraku. Tym samym należy spodziewać się czasowego odwrócenia niekorzystnej sytuacji na rynkach wschodzących już na początku przyszłego tygodnia, zwłaszcza w kiedy okaże się, że Rosja nie wkroczy na Ukrainę. Kwestia wpływu sankcji na europejską gospodarkę jest bolesna, ale to temat długoterminowy, co nie przeszkadza w realizacji krótkoterminowych korekt wzrostowych.

Opublikowano w Gospodarka