Chcesz dostawać najnowsze informacje z IPIP?

 

niedziela, 10 sierpień 2014 15:58

Rynki znów patrzą na Ukrainę

Temat potencjalnej interwencji Rosji na Ukrainie powrócił wczoraj po południu na nagłówki komentarzy agencji informacyjnych, chociaż spora część uczestników rynku zdaje się podchodzić do tego sceptycznie. I być może słusznie, bo temat ten w ostatnich miesiącach wracał już kilka razy, a przy okazji warto ocenić, czy koszty rosyjskiej inwazji nie byłyby czasem wyższe od „potencjalnych korzyści”. Niemniej od wczoraj widać pewien ruch na walutach uznawanych za tzw. bezpieczne przystanie, czyli umocnienie się jena i franka. Nadal nerwowo jest też na walutach emerging markets, chociaż tutaj akurat mieliśmy ostatnio słabsze indeksy PMI z Chin, a inwestorzy coraz bardziej obawiają się szybszego zaostrzania polityki monetarnej przez FED wobec tego, co oficjalnie deklarują przedstawiciele tej instytucji.

Opublikowano w Finanse
środa, 16 lipiec 2014 08:31

Nowotny daje preteksty spekulantom

Słowa Ewalda Nowotnego z Europejskiego Banku Centralnego nie są dużym zaskoczeniem – wpisują się jednak w oczekiwania części rynku, że ECB nie będzie się spieszył z dalszym luzowaniem, co pozwoliłoby na rozegranie krótkiej fali wzrostowej na euro. Szef Banku Austrii powtórzył, że należy poczekać na ocenę zapowiedzianych na początku czerwca działań, a wprowadzenie programu skupu aktywów opartych o ABS nie jest takie proste ze względów proceduralnych. Tym samym szanse na wdrożenie klasycznego QE są jeszcze mniejsze.

Opublikowano w Gospodarka
środa, 16 lipiec 2014 08:28

Dolar ciut mocniejszy po słowach Yellen

Teoretycznie szefowa FED nie powiedziała dzisiaj w Senacie niczego nowego. Dała jednak pewien pretekst „jastrzębiom”, którzy mogą go wykorzystać, chociaż nie na długo. W jednym z pierwszych zdań sprawozdania znajdziemy sformułowanie, że FED mógłby zaostrzyć politykę wcześniej, jeżeli sytuacja na rynku pracy zaczęłaby się znacznie szybciej poprawiać, niż tego oczekują analitycy w banku centralnym. To podnosi znów wagę miesięcznych danych Departamentu Pracy, zwłaszcza tych, które poznamy na początku sierpnia, oraz we wrześniu. W kolejnych zdaniach Yellen uderzała raczej w „gołębie” tony, chociaż te, które rynek już zna. W efekcie ogólna wymowa dzisiejszego sprawozdania jest delikatnie prodolarowa, ale nie na tyle, aby móc na tej bazie zbudować większy ruch. Na to trzeba będzie poczekać raczej do II połowy sierpnia, albo i do początku września, kiedy to rynek zacznie rozgrywać temat posiedzenia FED, które może okazać się przełomowe.

Opublikowano w Finanse
czwartek, 10 lipiec 2014 11:54

Kiedy inwestorzy uwierzą w siłę dolara?

Odpowiedź tkwi w zmianie retoryki przez głównych przedstawicieli FED, gdyż ta wciąż pozostaje dość zachowawcza. Jak na razie w sposobie komunikacji FED z rynkami widać cały czas silny wpływ „gołębiego” nastawienia Janet Yellen. Ekspresja „jastrzębi” wyraża się tylko w postaci publikowanego raz na kwartał tzw. dot-chart, czyli kropkowanego wykresu obrazującego oczekiwania członków FED odnośnie kształtowania się poziomu stóp procentowych w latach 2015-16 i później. Co ciekawe wskazuje on na możliwość podniesienia stóp procentowych aż 4-krotnie w 2015 r., co bazując na dotychczasowych oczekiwaniach ekonomistów, że proces zacieśniania mogły rozpocząć się najwcześniej w czerwcu, oznaczałoby skumulowanie się wspomnianych 4 posunięć w II połowie roku (!). Nie trzeba zbytniej wyobraźni, aby ocenić, jaki mogłoby to mieć wpływ na sytuację na rynkach wschodzących. Albo, zatem do podwyżek dojdzie wcześniej, albo zwyczajnie dot-chart to tylko teoria nie mająca wiele wspólnego z praktyką.

Opublikowano w Gospodarka
czwartek, 10 lipiec 2014 11:48

Zapiski FED bez znaczenia

Wygląda na to, że istotniejsze dla rynków mogą okazać się zeznania szefowej FED w Kongresie przy okazji publikacji półrocznego raportu nt. stanu gospodarki, co jest zaplanowane na 16-17 lipca. Bo wczorajsze zapiski nie wniosły nic do oczekiwań związanych z przyszłymi działaniami FED. Zapowiedź zakończenia programu QE3 w październiku (ostatnie cięcie wyniesie nie 10 a 15 mld USD) nie jest żadnym zaskoczeniem. Jednocześnie członkowie FED nie widzą zbytnio zagrożeń związanych z inflacją – co ciekawe poprawa na rynku pracy jest komentowana pod kątem braku wyraźnej presji na wzrost płac… To jednak nie oznacza, że poglądy będą ewoluować i to być może dość szybko – chociaż raczej to wrześniowe, a nie lipcowe (29-30.07) posiedzenie FED będzie kluczowe. Wczoraj w nocy głos zabrał James Bullard z FED (w tym roku bez prawa głosu), którego zdaniem tak dynamiczna poprawa na rynku pracy (oczekuje on spadku stopy bezrobocia poniżej 6 proc. w ciągu najbliższych 2 miesięcy) powinna znaleźć swoje odzwierciedlenie we wzroście inflacji.

Opublikowano w Finanse
piątek, 04 lipiec 2014 08:56

Czekając na ECB i NFP

Godzina 14:30 będzie dzisiaj synonimem wysokiej zmienności notowań. O tej porze poznamy dane Departamentu Pracy USA. Po wczorajszym dość dobrym odczycie ADP (281 tys. w czerwcu) apetyty rynku są na pewno wyższe od oficjalnej mediany oczekiwań ekonomistów (odpowiednio 212 tys. etatów poza rolnictwem i 210 tys. w sektorze prywatnym). Dzisiaj opublikowana zostanie także stopa bezrobocia, która szacowana jest w czerwcu na poziomie 6,3 proc. Czy dane sprostają oczekiwaniom? Wydaje się, że odczyt powinien wyraźnie przekroczyć 250 tys., aby umocnić dolara (wtedy rynek zacząłby na poważniej podchodzić do możliwości wyraźniejszego zaostrzenia polityki przez FED w 2015 r.).

Opublikowano w Finanse

Dane Departamentu Pracy USA trudno uznać za słabe. Tym razem potwierdziły się wczorajsze wskazania płynące z niezależnego badania ADP, które zakładało mocny odczyt w czerwcu. I tak według ostatecznych danych w czerwcu przybyło 288 tys. nowych etatów poza rolnictwem i 262 tys. w sektorze prywatnym przy jednoczesnej nieznacznej rewizji w górę wcześniejszych danych. Jednocześnie stopa bezrobocia spadła do 6,1 proc. z 6,3 proc. Odpowiedzią na te dane jest wyraźny wzrost rentowności amerykańskich treasuries, co pokazuje, że rynek zaczyna liczyć się z wyraźnym zaostrzeniem polityki przez FED w 2015 r.

Opublikowano w Gospodarka
wtorek, 24 czerwiec 2014 08:27

Czy warto patrzeć na amerykański PMI?

Wstępny indeks PMI dla przemysłu wzrósł w czerwcu do 57,5 pkt. z 56,4 pkt., podczas gdy szacowano jego mniejszy wzrost, bo do 56,5 pkt. Taka poprawa to głównie zasługa wzrostu subindeksu nowych zamówień do 61,7 pkt. z 58,8 pkt. wcześniej. Taki odczyt PMI jest jednocześnie najwyższym od maja 2010 r i potwierdza to, czego można się było spodziewać – sytuacja w amerykańskiej gospodarce cały czas się poprawia. Niemniej rynek o wiele większym sentymentem darzy wyliczenia ISM, które poznamy dopiero we wtorek, 1 lipca. Stąd też reakcja na dolarze jest ograniczona, chociaż wsparciem mogą być dane nt. sprzedaży domów na rynku wtórnym z godz. 16:00 – wzrost w maju o 4,9 proc. m/m do 4,89 mln. Zobaczymy, czy równie dobry wynik będzie przy rynku pierwotnym – dane jutro o godz. 16:00. Wcześniej poznamy też cenowe indeksy CaseShiller i FHFA.

Opublikowano w Finanse
wtorek, 10 czerwiec 2014 15:17

Jutro ważne dane z Węgier

O godz. 9:00 rano poznamy dane nt. inflacji konsumenckiej CPI za maj. Po tym jak w kwietniu nieoczekiwanie spadła ona do poziomu ujemnego (-0,1 proc. r/r), tym razem spodziewane jest jej odbicie do 0,1 proc. r/r. Niemniej można też znaleźć opinie, że odczyt wyniesie 0,0 proc. r/r. Czy to skłoni tamtejszy bank centralny do kolejnych działań? Przypomnijmy, ostatnio (28 maja) stopa procentowa została obniżona do poziomu 2,40 proc. Biorąc pod uwagę „gołębie” nastawienie MNB w polityce pieniężnej nie można wykluczyć, że będzie on skłonny do dalszych działań, gdyby zaczęło pojawiać się realne ryzyko deflacji. Informacje z Węgier będą też ważne dla złotego, bo pośrednio pokażą, jakie jest ryzyko zaimportowania groźnych tendencji do naszego regionu.

Opublikowano w Finanse
piątek, 23 maj 2014 10:30

Euro straciło po słabszym Ifo

Nastroje w niemieckim biznesie okazały się jednak gorsze od oczekiwań rynku. Indeks sporządzany przez instytut Ifo spadł w maju do 110,4 pkt. z 111,2 pkt.. Pogorszenie odnotowały zarówno subwskaźniki bieżącej kondycji (114,8 pt.), jak i oczekiwań (106,2 pkt.). Zdaniem Klausa Wohlrabe z Ifo ewentualne cięcie stóp procentowych przez ECB nie dałoby mocnego impulsu niemieckiej gospodarce. Problem tkwi, zatem gdzie indziej? Mamy pierwsze obawy o wpływ sankcji nakładanych na Rosję? Zobaczymy. Zdaniem szefa instytutu Ifo jest jednak zbyt wcześnie, aby mówić o ryzyku odwrócenia dobrego trendu z ostatnich miesięcy. Informacje z Niemiec nie wpływają na razie na złotego, który jest dość silny, biorąc pod uwagę fakt, że już w niedzielę mamy wybory prezydenckie na Ukrainie.

Opublikowano w Finanse