Chcesz dostawać najnowsze informacje z IPIP?

 

czwartek, 02 luty 2017 17:01

Super czwartek zły dla funta

Wprawdzie Bank Anglii jednomyślnie nie zmienił dzisiaj parametrów polityki monetarnej, co było powszechnie oczekiwane, to zapiski z tego posiedzenia pokazały, że członkowie tego gremium wolą pozostać ostrożni w temacie dalszych posunięć będąc gotowi zarówno na podwyżkę stóp, jak i obniżkę w perspektywie najbliższych kilkunastu miesięcy. Wprawdzie prognozy wzrostu gospodarczego na ten rok zostały podniesione do 2,0 proc. z 1,4 proc. w listopadzie, to inwestorzy zwrócili bardziej uwagę na fakt obniżenia prognoz wzrostu inflacji w dłuższym terminie, tj. na lata 2019-20.

Opublikowano w Finanse
czwartek, 08 styczeń 2015 15:53

Sytuacja po południu

Dzisiejsze dane makro jakie napłynęły z USA były dobre. Poznaliśmy wskaźnik Challengera obrazujący skalę przyszłych zwolnień – w grudniu spadł do 32,6 tys. z 35,9 tys. w listopadzie. Z kolei cotygodniowe bezrobocie chyba już na dłużej ustabilizowało się poniżej bariery 300 tys. Odczyt wyniósł 294 tys., a średnia 4-tygodniowa ukształtowała się na poziomie 290,5 tys. Jutro rynek otrzyma kluczowe dane Departamentu Pracy za grudzień. Rynek zakłada odczyt na poziomie 240 tys. nowych etatów poza rolnictwem, 230 tys. w sektorze prywatnym, oraz spadek stopy bezrobocia do 5,7 proc. Po ostatnich danych wydaje się, że dane nie powinny negatywnie zaskoczyć. Zwłaszcza, że szacunki zakładają i tak już korektę po rewelacyjnym odczycie za listopad.

Opublikowano w Finanse
poniedziałek, 15 grudzień 2014 09:53

ECB zakładnikiem rynków finansowych?

Po wyraźnej zwyżce dolara po piątkowych danych Departamentu Pracy, rynek szuka teraz nowych impulsów, mogących podtrzymać trend. Dzisiaj kalendarz publikacji z USA będzie jednak pusty. Inwestorzy będą jednak zerkać na inne odczyty. W Europie uwagę dzisiaj rano zwracają słowa Ewalda Nowotnego z ECB, który dał do zrozumienia, że kwestia uruchomienia programu skupu aktywów opartego o obligacje rządowe nie będzie łatwą decyzją i wymaga dłuższego rozważenia. Przyznał jednak, że fundamenty gospodarcze strefy euro są słabe. Z drugiej strony odczyt indeksu nastrojów Sentix, który obrazuje nastroje wśród inwestorów pokazuje, jak duże oczekiwania są pokładane w ECB. W grudniu jego wartość wzrosła do -2,5 pkt. z -11,9 pkt. w listopadzie. Czy Mario Draghi i jego drużyna stali się zakładnikami rynków finansowych? To się okaże w przyszłym roku, kiedy to ECB najpewniej będzie szukał wielu wymówek, aby nie uruchamiać QE w wersji z rządowymi obligacjami, który jest najbardziej ryzykowny (bo na dłuższą metę zmniejsza presję na polityków, aby ci dbali o reformy).

Opublikowano w Finanse
poniedziałek, 01 grudzień 2014 11:13

EUR/USD bez wyraźnego kierunku

Dane nt. inflacji HICP, które poznaliśmy o godz. 11:00 nie okazały się aż tak złe, jak się niektórzy obawiali. Odczyt wyniósł 0,3 proc. r/r (jak oficjalnie oczekiwano), co dało nieco oddechu wspólnej walucie. Wprawdzie inflacja w ujęciu miesięcznym jest niższa od tej z października (0,4 proc. r/r), ale to nie daje jednoznacznych powodów do tego, że ECB będzie zmuszony do wykonywania jakichś gwałtownych posunięć podczas posiedzenia zaplanowanego na przyszły czwartek. Teraz kluczowe będzie tylko, jak rynek zinterpretuje „nowomowę Draghiego”. Pomocne w tym mogą być m.in. dane nt. indeksów PMI, które poznamy w pierwszej połowie tygodnia. A to dlatego, że ostateczne odczyty nieraz różnią się od wstępnych szacunków. Tymczasem w listopadzie chociażby przemysłowy indeks PMI dla Niemiec balansował wokół bariery 50,0 pkt., która bywa kluczowa w dalszej interpretacji przez ekonomistów. Te dane poznamy o godz. 9:55. Wcześniej napłyną odczyty z Hiszpanii, Włoch i Francji, a o godz. 10:00 Eurostat poda dane zbiorcze dla całej strefy euro. Wcześniej bo o godz. 02:45 rynek będzie interesować się chińskim PMI dla przemysłu, które wg. obliczeń Markit/HSBC również oscylowało w listopadzie wokół poziomu 50 pkt.

Na wykresie EUR/USD mamy na razie (wykres dzienny zakończy się „rysować” o godz. 22:00) świecę doji. Niemniej linia spadkowa trendu przebiegająca w okolicach 1,25 wciąż ma znaczenie. W efekcie wydaje się, że do czasu publikacji wspomnianych indeksów PMI w poniedziałek, rynek nie podejmie próby jej naruszenia. Tym samym kluczowe pozostanie utrzymanie strefy wsparcia w rejonie 1,2418-38. Jeżeli to się uda, to EUR/USD może spróbować zaatakować w poniedziałek po południu rejon 1,25 i to skutecznie, gdyby odczyt ISM dla przemysłu w USA okazał się w listopadzie rozczarowujący.

Opublikowano w Finanse
piątek, 07 listopad 2014 13:35

Draghi osłabił euro

Teoretycznie na konferencji prasowej Europejskiego Banku Centralnego nie pojawiło się nic wyraźnie zaskakującego – Mario Draghi stwierdził „jedynie”, że ECB zlecił przygotowania (chociaż lepiej brzmiałoby słowo dopracowania) potencjalnych programów działań w ramach niestandardowej polityki. Byłyby one ogłoszone i użyte, gdyby okazało się, że dotychczasowa paleta środków jest niewystarczająca w kontekście dalej pogarszających się perspektyw inflacyjnych. Co ciekawe, ta decyzja została podjęta jednomyślnie, co teoretycznie może oznaczać, że spory wewnątrz ECB są raczej „dywanowe”. Z drugiej strony sama zgoda na dopracowanie pewnych scenariuszy, nie musi oznaczać, że zostaną one szybko użyte. Tylko, że takie postawienie sprawy przez Draghiego to kolejny „psychologiczny fortel” mający na celu dalszą deprecjację euro – nie od dzisiaj wiadomo, że jest ona bardzo po linii ECB. Teraz rynki będą spekulować i snuć domysły na jakie działania może zdecydować się ostatecznie Bank i czy będzie to wymarzone szerokie QE w wydaniu obligacji rządowych – naszym zdaniem wciąż mało realne ze względu na sztywne zasady ECB. Szczytem możliwości może okazać się szeroki program QE w wydaniu obligacji korporacyjnych, czyli teoretycznie opcji wyboru pozostaje już coraz mniej…

Opublikowano w Finanse
piątek, 07 listopad 2014 13:33

Będzie realizacja zysków po NFP?

Dane Departamentu Pracy USA, które poznamy dzisiaj o godz. 14:30, to najważniejsza figura makroekonomiczna kończącego się tygodnia. Teoretycznie, bo praktycznie komunikat FED z końca października tak naprawdę przesunął główne akcenty w stronę kształtowania się inflacji – i to będzie istotne w budowaniu oczekiwań związanych z podwyżkami stóp procentowych w 2015 r. Jak na razie miary inflacyjne zdają się pokazywać, ze zbytniego pośpiechu nie ma. Niemniej FED nie zejdzie już z nowej formy komunikacji z rynkami – pokazuje to ostatnia wypowiedź „jastrzębiej” Loretty Mester z oddziału FED z Cleveland, która dała do zrozumienia, że zbyt późne podwyżki stóp procentowych mogłyby oznaczać mniej komfortową dla FED konieczność ich zacieśnienia w krótszym okresie czasu. Rynki, jednak kierują się emocjami i sentymentami, stąd też dzisiejsza publikacja o godz. 14:30 zwyczajowo da pole do dużej zmienności notowań. Mediana oczekiwań ekonomistów wskazuje na utrzymanie się stopy bezrobocia w październiku na poziomie 5,9 proc., oraz wzrost liczby etatów w sektorze pozarolniczym o 231 tys. (wobec 248 tys. we wrześniu), przy jednoczesnej zwyżce o 222 tys. w sektorze prywatnym (wcześniej 236 tys.). Pole do pobicia oczekiwań jest, chociaż raczej nieznacznego. Pytanie jednak, czy obserwowana na przestrzeni ostatnich godzin zwyżka dolara, właśnie w kontekście możliwości pozytywnej publikacji, nie sprawiła, że temat został krótkookresowo zdyskontowany.

Opublikowano w Gospodarka
czwartek, 06 listopad 2014 10:32

Dolar powrócił do wzrostów

Wygrane przez Republikanów częściowe wybory do Senatu sprawiły, że po raz pierwszy od 2006 r. mają oni większość w dwóch izbach Kongresu. To cieszy rynki finansowe, gdyż zmniejsza prawdopodobieństwo ustawowych paraliżów, które miały miejsce w ostatnich latach. Amerykańska waluta po raz kolejny zyskała w relacji do jena, po tym jak prezes Banku Japonii powtórzył dzisiaj, że BOJ pozostanie zdeterminowany do podjęcia działań zmierzających do osiągnięcia zaplanowanego celu inflacyjnego 2 proc. Oznacza to między innymi, że podobne niespodzianki jak ta w piątek (BOJ zwiększył skalę programu QQE do 80 bln JPY rocznie) nie są w przyszłości wykluczone. Słabość widoczna jest także w przypadku euro. To wynik spekulacji, jakoby członkowie ECB zgłaszali coraz więcej „uwag” do stylu zarządzania Mario Draghiego – główne „żale” dotyczą niepełnego konsultowania ostatnich decyzji ws. programów niestandardowych. Tylko, że rynek zdaje się obawiać tego, że szef ECB będzie grać coraz bardziej solo, wychodząc z pewnymi rozwiązaniami przed szereg. Niemniej prawdopodobieństwo tego, że jutro podczas konferencji prasowej po posiedzeniu ECB padnie coś na temat możliwych „rozważań” w grudniu odnośnie szerokich zakupów obligacji korporacyjnych, wydaje się być niskie.

Opublikowano w Finanse
czwartek, 06 listopad 2014 10:22

Ważny dzień dla euro

Dzisiaj wydarzeniem będzie posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Niemniej nie chodzi tu o decyzję, która zostanie opublikowana o godz. 13:45, a rozpoczynającą się o godz. 14:30 konferencję prasową Mario Draghiego. Teoretycznie trudno oczekiwać, aby szef ECB zapowiedział na niej jakieś nowe działania, gdyż jesteśmy dopiero w przededniu rozpoczęcia zakupów ABS-ów, kilkanaście dni temu ruszył skup covered bonds, a w grudniu czeka nas kolejna transza tanich pożyczek T-LTRO, która może wypaść już lepiej niż pierwsza, gdyż banki są po stress-testach. Ostatnie dane ze strefy euro były mieszane, ale nie dramatyczne. Sygnałów poprawy jednak nie widać i to najpewniej Mario Draghi zaznaczy w swoim wystąpieniu sugerując jednocześnie, że ECB pozostaje otwarty na dalsze niestandardowe działania. Ta „gołębia” nuta może okazać się wystarczającym usprawiedliwieniem dla kontynuacji spadków w szerszym terminie, a ostatnie coraz częstsze naruszenia poziomu 1,25 na EUR/USD sprawiają, że kolejny cel można już pomału wyznaczać przy 1,23. Można się spodziewać, że Draghi zostanie dzisiaj zapytany o ostatnie spekulacje dotyczące zakupów obligacji korporacyjnych – im bardziej „mętna” będzie odpowiedź, tym gorzej dla euro. Dziennikarze będą też pytać o plotki związane z trudną współpracą Draghiego z innymi członkami ECB – tutaj jednak, co oczywiste, nic konkretnego raczej się nie dowiedzą.

Opublikowano w Finanse
czwartek, 23 październik 2014 06:27

Dalsze umocnienie dolara

Dane nt. inflacji CPI za wrzesień w USA nie dały argumentów do osłabienia dolara – odczyt pokazał na wzrost o 0,1 proc. m/m i 1,7 proc. r/r, czyli nieco powyżej mediany oczekiwań na poziomie 0,0 proc. m/m i 1,6 proc. r/r, chociaż w wersji bazowej był zgodny z oczekiwaniami (1,7 proc. r/r). Dane te nie wnoszą jednak wiele do potencjalnej dyskusji nt. skali podwyżek stóp procentowych przez FED w latach 2015-16, między innymi dlatego, że FED dawał już do zrozumienia, że bardziej polega na innych miarach inflacji, chociażby wskaźniku PCE bazującym na dynamice wydatków.

Opublikowano w Finanse
poniedziałek, 06 październik 2014 09:38

Czekając na dane z USA

Głównym wydarzeniem piątkowego handlu będą oczywiście dane Departamentu Pracy USA, które poznamy o godz. 14:30. Mediana oczekiwań zakłada wzrost etatów poza rolnictwem we wrześniu o 215 tys., w sektorze prywatnym o 210 tys., oraz utrzymania się stopy bezrobocia na poziomie 6,1 proc. (jest ona liczona według innej metodologii). Dane nt. etatów mają być znacznie lepsze niż w sierpniu, kiedy to wyniosły odpowiednio 142 tys. i 134 tys. Czy jednak uda się pobić oczekiwania rynku? Reakcja na ostateczne odczyty może być różna – wystarczy przypomnieć dane sierpniowe, które były nieoczekiwanie słabe. Zaskoczeniem mógłby być spadek stopy bezrobocia do 6,0 proc., lub niżej.

Opublikowano w Finanse
Strona 1 z 5