Chcesz dostawać najnowsze informacje z IPIP?

 

Święta będą na bogato

Źródło 
Święta będą na bogato

Wszystko wskazuje na to, że w tegoroczne święta pobijemy rekord wydatków konsumpcyjnych. Sprzyja temu doskonała sytuacja na rynku pracy, dynamiczny wzrost płac oraz niska inflacja. Humory mogą jednak psuć drogie paliwa oraz niektóre produkty żywnościowe.

Doskonała koniunktura w gospodarce i towarzyszące temu rekordowo niskie bezrobocie oraz wysokie zapotrzebowanie na pracowników, to główne czynniki wpływające na poprawę warunków życia większości Polaków, które wraz z programami socjalnymi powodują silny wzrost wydatków konsumentów. Mocno w górę idą wynagrodzenia, a większym zakupom sprzyja także tani kredyt. Ostatnie miesiące roku przynoszą także wyraźny spadek inflacji, która według wstępnych danych GUS wyniosła w listopadzie zaledwie 1,2 proc. a więc była najniższa od grudnia 2016 r., czyli od prawie dwóch lat. To doskonałe warunki, by w nadchodzące święta pozwolić sobie w sferze wydatków na nieco więcej niż zwykle i zaszaleć bardziej niż w poprzednich latach, tym bardziej, że za rok sytuacja może być już nieco mniej sprzyjająca. Przeciętne wynagrodzenie w firmach rośnie w tym roku w tempie przekraczającym 7 proc., a w ujęciu realnym o ponad 5 proc. W 2019 r. dynamika wzrostu płac nominalnych prawdopodobnie będzie nieco niższa, a prognozowany mocniejszy skok inflacji spowoduje, że wartość nabywcza wynagrodzenia będzie znacznie słabsza. Zakładając, że średnia płaca będzie rosła o 6 proc., a inflacja może sięgać 3 proc., poprawa sytuacji materialnej będzie znacznie mniej odczuwalna. Czekają nas także znacząco zwiększone wydatki związane ze wzrostem cen energii, które będą widoczne nie tylko bezpośrednio, czyli w rachunkach za gaz i prąd, ale także pośrednio, a więc w opłatach związanych z użytkowaniem mieszkania oraz codziennymi zakupami i wyższymi cenami wielu artykułów trwałego użytku. Jak wynika z opublikowanego niedawno raportu Krajowego Rejestru Długów, przeciętny Polak miesięcznie wydaje na utrzymanie 1572 zł, czyli ponad 60 proc. więcej niż trzy lata temu. To efekt nie tylko większej zamożności, ale przede wszystkim rosnących kosztów życia. Jak wylicza KRD, w porównaniu do 2015 r. rachunki za wodę poszły w górę o 56 proc., za prąd o 65 proc., a za gaz o 73 proc. Koszty ogrzewania poszły w górę aż o 188 proc.

Doskonała koniunktura w gospodarce i towarzyszące temu rekordowo niskie bezrobocie oraz wysokie zapotrzebowanie na pracowników, to główne czynniki wpływające na poprawę warunków życia większości Polaków, które wraz z programami socjalnymi powodują silny wzrost wydatków konsumentów

Wielką niewiadomą są ceny paliw i żywności. Ostatnie miesiące obecnego roku stoją pod znakiem silnych wahań na rynku ropy naftowej. Początkowo mocno odczuwalny był dynamiczny wzrost, a trwająca od początku października przecena surowca na giełdach, wcale nie przyniosła adekwatnego spadku cen płaconych przy dystrybutorach z paliwem. W przyszłym roku prawdopodobnie benzyna i olej napędowy wyraźnie tańsze nie będą, a od pogody zależy to, jak będzie z żywnością. W tym roku ta ostatnia nie drożała zbyt mocno, ale odczucia są różne, w zależności od tego, co kto preferuje w swoim menu.

Święta mają jednak swoje prawa i pozwalamy sobie choć na chwilę zapomnieć o rosnących rachunkach, a czasem i długach. Z systematycznie prowadzonych przez firmę doradczą Deloitte badań wynika, że w tym roku przeciętny Polak na świąteczne zakupy planuje wydać 1168 zł. To o 6 proc. więcej niż kwota faktycznie wydana rok wcześniej, a więc o wielkim szaleństwie raczej nie ma mowy, biorąc pod uwagę wspomniany, przekraczający 7 proc. wzrost średniego wynagrodzenia, obejmujący pracowników firm zatrudniających powyżej 9 osób. Zwykle wydatkowe plany są „lekko” przekraczane, przynajmniej o kilkanaście procent. W ubiegłym roku planowaliśmy wydać 882 zł, a więc tegoroczne plany są wyższe o niemal jedną trzecią. A w tym roku możemy być skłonni do jeszcze większego ich przekroczenia. Świadczą o tym szacunki dotyczące dynamiki zakupów w trakcie coraz bardziej u nas modnego Czarnego Piątku, czyli dnia przedświątecznych wyprzedaży, który wypadał w tym roku 23 listopada. Jak podaje Krajowa Izba Rozliczeniowa, rejestrująca między innymi wartość płatności internetowych, średnia wartość zakupowego koszyka, realizowanego tego dnia wyniosła 190 zł, czyli była aż o 176 proc. wyższa niż średnia dzienna zakupów dokonywanych w październiku.

Roman Przasnyski
Główny Analityk GERDA BROKER
O GERDA BROKER
GERDA BROKER specjalizuje się w doradztwie w zakresie identyfikacji optymalnych źródeł pozyskania przez przedsiębiorców finansowania, jak również w przygotowaniu formalnych aspektów związanych z organizacją kapitału niezbędnego do realizacji celów biznesowych. Obejmuje opieką doradczą małe, średnie oraz duże przedsiębiorstwa i doradza im w procesie pozyskiwania dodatkowych środków na realizację celów związanych z bieżącą działalnością operacyjną, ale także celów rozwojowych oraz inwestycyjnych. Gerda Broker powstała w 2013 roku z inicjatywy twórcy i głównego udziałowca firmy GERDA, której Polacy od 28 lat powierzają bezpieczeństwo swojego życia i mienia. Jest firmą niezależną, niepowiązaną z żadną grupą finansową, co pozwala na w pełni obiektywną ocenę potrzeb i sytuacji klientów i dobór odpowiednio dopasowanych produktów. W obliczu spadku atrakcyjności tradycyjnych form lokowania kapitału, siłą oferty Gerda Broker jest również możliwość inwestowania w nieruchomości – m.in. condohotele i zmodernizowane kamienice oraz w grunty o wysokim potencjale wzrostu wartości.
Więcej informacji: http://gerdabroker.pl/
Czytany 46 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.