Chcesz dostawać najnowsze informacje z IPIP?

 

środa, 28 marzec 2018 10:05

Brytyjscy przedsiębiorcy mogą stanąć przed sądem za niezgłoszenie różnic płacowych w zależności od płci

Źródło 
Brytyjscy przedsiębiorcy mogą stanąć przed sądem za niezgłoszenie różnic płacowych w zależności od płci

Przewodnicząca Komisji ds. Równości i Praw Człowieka, Rebecca Hilsenrath, ogłosiła, że firmy, które do 4 kwietnia nie przedstawią raportu na temat różnic w płacach kobiet i mężczyzn, zostaną publicznie wymienione i napiętnowane. Muszą się również liczyć się z wezwaniem do sądu.

Hilsenrath przypomniała, iż niezłożenie raportu jest łamaniem obowiązującego w Wielkiej Brytanii prawa, a komisja ma środki, by wyegzekwować jego przestrzeganie. Jednym z takich środków ma być m.in. nakaz sądowy.

W tym roku po raz pierwszy wszystkie firmy i organy państwowe w Anglii zatrudniające więcej niż 250 osób są prawnie zobowiązane do przedstawienia raportu zawierającego różnice w wynagrodzeniach w zależności od płci pracowników, różnice w dodatkach do pensji, także w zależności od płci, jak również zdradzić, jaki procent pracowników każdej płci jest zatrudnionych w różnych działach firmy, ze szczególnym uwzględnieniem stanowisk kierowniczych.

Chociaż termin złożenia oświadczeń mija już 4 kwietnia, to jak do tej pory z obowiązku wywiązało się zaledwie ok. 3700 firm. Przeszło 5300, czyli ponad 60%, wciąż jeszcze zwleka, a 25% firm nie dokonało nawet rejestracji na stronie internetowej. Rebecca Hilsenrath oświadczyła, że nie traci nadziei, że większość firm te oświadczenia złoży, najprawdopodobniej w ostatnim możliwym momencie, tak jak ma to miejsce w przypadku zeznań podatkowych. Przewodnicząca zastrzegła, że termin składania raportów nie zostanie wydłużony pod żadnym pozorem, a z momentem jego upłynięcia lista firm, które nie złożyły wymaganych dokumentów zostanie podana do publicznej wiadomości. Hilsenrath przyznała, że zdaje sobie sprawę z tego, że na zwłokę mogą mieć wpływ radcy prawni korporacji szukający luki w prawie, która pozwoliłaby im na uniknięcie złożenia raportu. Dodała, że zamiast przepłacać za konsultacje prawne zarządy spółek powinny pochylić się raczej nad sytuacją kobiet pracujących w ich firmach i zastanowić, czy nie zasługują one na lepszą pensje i pozycję. Tym bardziej, że jedynie kobiety mogą przedłużyć istnienie rodzaju ludzkiego, a w ich sytuacji za kilka-kilkanaście lat znajdą się przecież córki właścicieli firm i członków zarządu.

Wśród podanych jako przykład firm znalazła się m.in. znana firma L’Oreal, gdzie 69% zatrudnionych stanowią kobiety, ale otrzymują średnio 32% niższe pensje od mężczyzn, którzy obejmują aż 70% stanowisk kierowniczych. Podobne różnice w wysokości pensji i dodatków do pensji są w bankowości, w HSBC średnia różnica w wysokości pensji wynosi 29%, a bonusów 61%, w Barclays odpowiednio 43% i 73%, a w Goldman Sachs 36% i 67%

Hilsenrath dodała, że wierzy, iż nowy obowiązek prawny skłoni firmy w wielkiej Brytanii do refleksji w tej kwestii, tym bardziej, że nadal jest wiele do zrobienia.

 

Czytany 304 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.