Chcesz dostawać najnowsze informacje z IPIP?

 

poniedziałek, 08 czerwiec 2020 14:24

"Tarcza sprawiedliwości" - kary za włamania na e-lekcje, ochrona przedsiębiorców, mniej spraw w sądach i procesy on-line

Źródło 
"Tarcza sprawiedliwości" - kary za włamania na e-lekcje, ochrona przedsiębiorców, mniej spraw w sądach i procesy on-line

W uchwalonej przez Sejm Tarczy antykryzysowej 4.0 znalazły się przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowe rozwiązania, które odpowiadają na problemy związane z epidemią koronawirusa. 

Przyjęte przepisy chronią uczniów i nauczycieli przed atakami internetowych trolli na zdalne lekcje, a firmy przed bankructwem. Zmniejszają też obciążenie sądów i pozwalają na prowadzenie procesu karnego on-line. Do każdej z dotychczasowych Tarcz antykryzysowych trafiły regulacje opracowane w Ministerstwie Sprawiedliwości. Tak też jest w przypadku Tarczy 4.0.

Kary dla internetowych trolli

Najnowsza Tarcza antykryzysowa wprowadza do Kodeksu wykroczeń surowe kary za zakłócanie przez hejterów zdalnych lekcji, prowadzonych przez szkoły w czasie epidemii koronawirusa. To odpowiedź na liczne przypadki ataków internetowych trolli, którzy przejmowali transmisje on-line, obrażali uczniów i nauczycieli, wyświetlali materiały pornograficzne. Ministerstwo Sprawiedliwości chroni nauczycieli i uczniów przed takimi działaniami. Za włamania na e-lekcje i inne transmisje w sieci grozić będzie kara ograniczenia wolności lub co najmniej 1000 zł grzywny. Kara będzie surowsza, jeśli sprawca użyje obelżywych słów albo w inny sposób dopuści się nieobyczajnego wybryku. W takiej sytuacji będzie mu grozić do 30 dni aresztu, ograniczenie wolności do roku lub co najmniej 3000 zł grzywny. Maksymalna wysokość grzywny w obu rodzajach przestępstw wyniesie 5000 zł.

Do każdej z dotychczasowych Tarcz antykryzysowych trafiły regulacje opracowane w Ministerstwie Sprawiedliwości. Tak też jest w przypadku Tarczy 4.0.

Ochrona firm przed bankructwem

Przedsiębiorstwo, które wpadło w tarapaty finansowe i chce odbudować równowagę finansową, będzie mogło samodzielnie otworzyć postępowanie naprawcze, bez konieczności występowania do sądu. To podstawowe założenie wchodzącej w skład Tarczy 4.0 ustawy o uproszczonym postępowaniu restrukturyzacyjnym. Rozwiązania przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości wspólnie z Ministerstwem Aktywów Państwowych i Prokuratorią Generalną RP sprawiają, że postępowanie restrukturyzacyjne będzie szybsze, tańsze i ochroni firmy przed bankructwem.

Rozpoczęcie postępowania restrukturyzacyjnego przez przedsiębiorcę zawiesi egzekucję zobowiązań, których domagają się od niego wierzyciele, maksymalnie do czterech miesięcy i na czas zatwierdzenia przez sąd układu zawartego z wierzycielami. W tym okresie wierzyciele nie będą mogli wypowiadać istotnych dla przedsiębiorcy umów, m.in. umowy dzierżawy czy najmu nieruchomości. Czteromiesięczny okres zawarty w nowych przepisach daje dłużnikom czas na porozumienie się z wierzycielami.

Ustawa chroni nie tylko dłużników, ale i wierzycieli. Interesy wierzycieli zostaną zagwarantowane poprzez zredukowanie ryzyka wyprowadzenia majątku z zadłużonej firmy. Dłużnik nie będzie mógł podjąć poważniejszych czynności majątkowych bez zgody doradcy restrukturyzacyjnego. Jeżeli dłużnik nadużyje swych praw, sąd będzie mógł uchylić skutki otwarcia postępowania (np. uchylić zawieszenie egzekucji) i wtedy dłużnik utraci ochronę przed wierzycielami i będzie musiał zadbać o bieżące spłacanie długów. Wierzyciele będą też mogli żądać od niego odszkodowania.

Ochrona właścicieli sklepów

W czasie epidemii nastąpił duży wzrost liczby kradzieży. Na przykład w Warszawie i okolicach było ich w marcu więcej o 37,5 proc., a w kwietniu – o 32 proc. Okradanie w czasie pandemii sklepikarza, który ledwo może utrzymać się na rynku, należy traktować tak, jakby ktoś okradał powodzian. A kradzieże w czasie klęski żywiołowej od lat traktowane są w nauce prawa karnego jako przykłady wyjątkowej zuchwałości, która zasługuje na szczególne potępienie. Dlatego jako nowy typ przestępstwa, zagrożony surową karą do 8 lat więzienia, wyszczególniamy kradzież zuchwałą, dokonaną m.in. w sklepie. Zmiana ta jest podyktowana chęcią pomocy przedsiębiorcom, którym brakuje skutecznych narzędzi do walki z zawodowymi złodziejami sklepowymi. Z propozycji zadowoleni są przedstawiciele organizacji reprezentującej handlowców.

Mniej spraw w sądach

Przewidziana w Tarczy 4.0 zmiana w Kodeksie karnym ma na celu ograniczenie możliwości łączenia kar, co spowoduje, że w sądach będzie rocznie nawet o 15 tysięcy mniej spraw. Jest to tym bardziej istotne, że sprawy o wydanie wyroku łącznego rozpoznawane są na rozprawach z udziałem stron i publiczności. Redukcja liczby tego rodzaju spraw znacznie przyczyni się więc do zmniejszenie ryzyka rozprzestrzeniania epidemii. Pozwoli tez˙ na szybsze zniwelowanie zaległości w rozpoznawaniu spraw w sądach, spowodowanych przerwa? w ich działaniu wynikającą ze stanu epidemii. Bardzo istotne są także względy ekonomiczne. 15 tys. spraw mniej w sądach to oszczędności w trudnym czasie epidemii np. na konwojowaniu więźniów, których czasem przez pół Polski trzeba przewozić z zakładów karnych do sądów. 15 tys. konwojów to szacunkowo konieczność przejechania łącznie nawet 3 mln kilometrów, co wiąże się z kosztem w wysokości około 2,4 mln zł. Zaproponowana zmiana będzie prowadziła do zaoszczędzenia tej wielkiej kwoty. Przyniesie również korzyści organizacyjne, związane z wykorzystaniem pracy ludzi. Konwoje ochraniają liczni funkcjonariusze policji i Służby Więziennej. 15 tys. konwojów to nawet 60 tys. przypadków zaangażowania funkcjonariuszy w ich ochronę. Dzięki proponowanej zmianie będzie można skierować tych funkcjonariuszy do innych zadań.

Proces karny on-line

Nowe rozwiązania ułatwiają przesłuchanie w formie wideokonferencji w przypadku świadków przebywających w areszcie śledczym, w zakładzie karnym lub za granicą. W ten sam sposób, osoby podejrzane o popełnienie przestępstwa, będą mogły wziąć udział w posiedzeniu poświęconym zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Dzięki temu zmaleją koszty konwojowania zatrzymanych, a zwiększy się bezpieczeństwo sanitarne, co jest szczególnie istotne w czasie epidemii. Posiedzenie aresztowe w formie zdalnej będzie uzależnione od decyzji sądu w konkretnej sprawie. Decyzja ta będzie uzależniona m.in. od oceny, czy ten sposób przeprowadzenia czynności pozwoli na zapewnienie zatrzymanemu pełnego prawa do obrony. Obrońca, co do zasady, będzie znajdował się w tym samym miejscu co zatrzymany. Zmiany pozwolą też na zdalny udział w procesie karnym uczestnikom postępowania pozbawionym wolności, z wyjątkiem osób w stosunku do których sąd uznał, że ich bezpośrednia obecność na rozprawie jest obowiązkowa. Natomiast obrońca i oskarżyciel posiłkowy w każdym przypadku będą mogli bez przeszkód brać zdalny udział w postępowaniu. Warunkiem dla wszystkich uczestników będzie korzystanie ze sprzętu audiowizualnego, który bezpośrednio przekazuje obraz i dźwięk.

Zaproponowane zmiany w Kodeksie postępowania karnego mają na celu poszerzenie możliwości zdalnego przeprowadzania czynności postępowania karnego. Ograniczy to zagrożenia epidemiczne dla osób uczestniczących w postępowaniach, przyśpieszy procedury sądowe, a także zmniejszy koszty i uciążliwości związane z koniecznością stawiennictwa w sądzie. Kodeks postępowania karnego już teraz dopuszcza przeprowadzenie szeregu czynności sądowych zdalnie. Rozszerzenie kategorii czynności dokonywanych na odległość jest więc naturalną ewolucją procedury karnej.

Czytany 238 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.